Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 10 lipca 2012

nocka u Karolci :)

dobry wieczór!
Tematem dzisiejszego postu jest wczorajsza noc, popołudnie no i drugi dzień. Ten czas spędziłam u Karolci. Ale była jazda hihihihihihiihi A tak po kolei to wpierw poszukiwałyśmy placuszków do tortilli. Potem zrobiłyśmy "kebab". Mniam. Ale "nur" w basenie był najlepszy. Nie ma to jaka koło 23 biegać na dworze w staniku hahahaah. A na koniec zrobiłyśmy latte ( wyszło nam lallalal ) i film oglądałyśmy- Noc żywych kretynów. I potem jeszcze małe " śniadanko" i spać. Opisałam wam wszystko po kolei.
Musimy to kiedyś powtórzyć. Pidżama party. 
Zdjęć swoich za dużo nie mam bo po basenie prysznic o i zdjęć już nie robiłam.
A teraz zdjęcia:










Patinka ♥

7 komentarzy:

  1. Dlaczego narobiłaś mi smaka na tortillę, kebaba i latte <3 mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm . narobiłaś smaku : d kocham nalesniki ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. o mniam :) widzę, że dobrze się bawiłyście ;)!


    zapraszam na nowy post www.rubber-balloon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuszące zdjęcia, mmm ♥
    Widać, że dobrze się bawiłaś, ja też akurat wtedy byłam u koleżanki na noc i było zabawnie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahah, świetny uśmiech :)
    A to latte jest przepyszne! *.*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wam bardzo za każdy komentarz bądź obserwację! ♥♥♥